Trudna sztuka łatwych wyborów.

Dla 35% aktywnych menedżerów, z zachowanym Free Hitem, trzydziesta piąta kolejka była fantastyczną okazją do odrobienia strat. Z dwóch powodów. Raz, Klopp, Wenger i Guardiola podczas pressów podali optymalną jedenastkę na srebrnej tacy. Gramy najsilniejszymi składami walcząc o kolejne rekordy, Salah wystąpi od początku a Auba z ławki. Jeszcze w ten sam piątek sprawdzone Anfield Expres rzuciło prawdopodobny skład na sobotę. Pomimo tego masowo postawiliśmy na Firmino i Aubę. Drugim argumentem za schodami do nieba, w obrzezanej przez wieże 35 kolejce, był kalendarz: Liverpool vs WBA; Arsenal vs WHU i MCI vs Swansea. Tylko te trzy mecze teoretycznie gwarantowały setkę. Akurat. Nie w tym sezonie.

Na dobry początek Liverpool zremisował 2 : 2 z WBA. Z tym, skazanym na upadek, WBA. Poza golem Salaha nie było tam czego szukać. Później było tylko śmieszniej; sami wiecie. Mustafi za 2 punkty, tyle samo dali Zaha, Shaqiri, oczko więcej Milo.. wszyscy popularni i lubiani. Dzień później Guardiola posadził na ławce Walkera, Sane i Otamendiego, Jesus zmarnował karnego a Sterling pomimo gola i asysty nie załapał się nawet na punkt bonusu. Jedynie czterech zawodników było wartych szablonu: Sterling, Jesus, Salah i Lacazette. Czterech z jedenastu. Jeszcze weselej było na pokładzie każdej ekipy naszpikowanej gęsto hitami. U mnie minus 12. Poszło łatwo, wyśmienicie w trudnych wyborach pomogły przepyszne crafty z Namysłowa, rozprowadzane przez lokalną Żabkę, oraz posiadanie po DGW34 tylko czterech zawodników BGW35. Sterling, Jesus i Salah spłacili spokojnie te minus 12, więc spadek o jakieś 10k da się odrobić już może za tydzień. Zresztą minus 8 było nowym FT a zastąpienie niegrającego zawodnika kosztowało tylko minus 2. Przy całej mizerocie 35 kolejki i niewielkiej średniej opłacało się. Każdy kto odpalił przed weekendem hita wchodzi w GW36 z Salahem, Sterlingiem i Jesusem, na ławce czeka m.in Kane i jakby nie patrzeć szykuje się następna kolejna na setkę.

Mądrzejszy o te pięć spotkań BGW35 mógłbym pisać głupoty o banalności szablonu, o nieposzukiwaniu różnic i takie tam. Bez sensu. Kalkulacja była okay, oczekiwania usprawiedliwione tylko ta gra jest taka pojebana.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!