Sprawa oczywista, Salah na C. Jednak nie dla wszystkich, gdzieś w cieniu czekał Firmino.

Według FPL Discovery Salah zgarnął 88% opasek w TOP10k, Firmino 4,3%. Łatwo policzyć, 8800 graczy zdecydowało się zagrać na Salaha, 430 postawiło na Firmino. Kiedy musisz zaatakować, granie Firmino wydawało się sensowną różnicą. W taki sposób, można było przeskoczyć kilku gości w tabeli. Trzeba było zaatakować, to była dobra okazja. koniec kropka.

Kiedy jednak jesteś na górze i grasz kogoś innego niż Salah na C, to jest inna historia. W takiej kolejce, to nie było obstawianie różnicy. to było obstawianie wszystkiego na jedną kartę. Dlaczego tak? Dlaczego takie granie , kiedy patrzysz na wszystkich z góry? Może my patrzymy na lidera a on , w innych ligach patrzy na swojego lidera i to jego chciał dopaść?

Załóżmy, że tego świata nie ma. Jest prosta sytuacja. Lider ligi, gra innego C niż Salah. Widziałem dwa takie przypadki i próbuje sobie ułożyć w głowie, co było przyczyną aby aż tak zaryzykować? To jest ta myśl, jaką mają na dole ligi, nie ważne co zrobię, to i tak się nie uda. Transfery, kapitan itp. Na górze, pewnie jest odwrotnie. Jeżeli do tej pory udawało się, to i tym razem się uda. Wiem, że wszyscy zagrają Salaha. Zagram Firmino , będzie ok. Oprócz takich statystyk jak xG, strzały celne itp, jest jeszcze jedna, chyba najważniejsza statystyka. liczba punktów zawodnika, Salah ma dziś 266 pkt, prawie o 100 więcej niż Firmino. To nie Firmino jest porównywany do Messiego a Salah. Było kilka znaków, wszystkie zostały zignorowane.

Za każdym razem, podejmujemy jakieś ryzyko. Kwestia aby to ryzyko prawidłowo ocenić. Wystawienie Firmino na C, ma symptomy bardzo nie do szacowanego ryzyka. W pewnym momencie, pojawiały się tylko same plusy, zapomniano o minusach. Wybór pomiędzy Mounie a Wilsonem, nie był istotny. Wybór pomiędzy Walcottem a Stanislasem nie był istotny. W tych wypadkach, wybieraliśmy pomiędzy dwoma różnicami. To oznacza, że niepowodzenie naszego zawodnika, nie mogło mieć aż tak istotnego wpływu na wynik końcowy. Tosun 10 pkt a Wilson 2, raptem 8 pkt. Wiadomo, jeżeli za każdym razem wybieraliśmy tego słabszego zawodnika, to nasz wynik kocowy będzie kumulacją błędnych decyzji. Co za tym idzie, czerwone strzałki. Jednak, pewnie większość z nas trafiła połowę punktujących zawodników w tej kolejce? To nie było trudne, dosyć prosta kolejka była. Większym problemem okazało się prawidłowe wytypowanie podstawowej jedenastki, bo liczba punktów na ławce bywała ogromna.

Dobrze, że taka kolejka wydarzyła się na ostatniej prostej. Daje nadzieje, ponieważ pokazuje, że nie ilość a jakość. Ja w 8 zawodników ugrałem 102 pkt. W tym obrońca Watfordu który zgarnął całe 0 pkt. Lider też człowiek i popełnia błędy. Nie jesteśmy maszynami, to oznacza, że trzeba się bardzo pilnować aby nie podejść za blisko słońca. Można sobie podpiąć konto pod fixy czy inne tabelki w excelu ale na koniec to boisko weryfikuje. Salah i Firmino oddali po 4 strzały z Watfordem.

A jeżeli chcesz zostać liderem swojej ligi, to w końcu staniesz przed ważną decyzję. Tych dwóch gości o których pisałem to margines. Z 15 lig w których gram, tylko 2 zdecydowało się na innego kapitana niż Salah. To oznacza, że trzeba zaryzykować w pewnym momencie sezonu i ten moment jest coraz bliżej. Trzeba opuścić gardę , wystawić się na strzał i ustać. Proste prawda?

Właśnie siedzę i knuję o #FPL. szukam drugiego, lepszego Odemwingie #dziwneprzeczucie4ever