fpl-nadruktest

Ciąg dalszy heroicznych potyczek:

Grupa A

Sylvinho Londyn 79 – 87 Unikwa Team

Sylwek tym razem przegrywa a menedżerer Unikwa Team zyskuje cenne pierwsze 3 punkty. 79 oczek to dobry rezultat; zaczęło się świetnie, bo sprowadzony na GW14 kapitan Kane dał 26 punktów. Niestety sobotę zaorał Sanchez – kapitan Marcina Bobera. Ponadto konkretną różnicą po stronie Unikwy okazał się blogowy pluszak Brunt – 14 punktów vs 1 punkt McAuleya Sylwka zamknęło hth. Teraz oboje mają do spieniężenia Aguero.

lfcpoland 56 – 73 FC Hollywood

Z formą na puchar trafił Sam Gold. W weekend odniósł drugie zwycięstwo i aktualnie ma 6 punktów w grupie. Tomek odważnie oddał opaskę Eriksenowi, swoje dorzucił Hazard ale już 2 punkty ze strony napastników i tylko 9 z 3 obrońców oraz GK nie wystarczyło aby nawiązać walkę z obrońcą Pucharu Bloga. Dla Sama punktował kapitan Sanchez, Costa i Alonso … i to w zasadzie wszyscy; cała reszta to 1-2 punkty.

Grupa B

Big Bad Burrito 58 – 72 Wilga Team

Ozil zamiast Sancheza menedżerea Big Bad Burito cieszył może góra do przerwy pojedynku WHU – ARS. Później wszystko się posypało a odważna opaska Austina, oraz bezbarwne występy Lukaku, Firmino i Gundogana dołożyły swoje do słabego, jak na GW14, wyniku. Marcin z Wilga Team nie ryzykował oddając opaskę Alexisowi. Wcześniej punkty dał Costa; reszta to również tragedia: Pedro, Firmino, Chaldi, Lukaku, Nyom. Mamy zatem 3 punkty w Pucharze i czerwoną strzałę, oraz spadek na 982 miejsce w OR. W sumie chciałbym mieć takie problemy.

FC Chaos 91 – 76 FC GRU WWA

Zawsze jest większa ryba. W grupie B Gruwwa ma najwięcej małych punktów i wciąż 0 punktów z bezpośrednich pojedynków hth. FC Chaos, z hitem za minus 4 i bez Sancheza, uderzył kapitanem Kane’em, Eriksenem, Hazardem, Bruntem i Costą. U Łukasza pozornie podobnie: kapitan Kane, Brunt, Sanchez, ale niestety też takie nisze jak Giroud i Pedro. Po raz kolejny pogrążył go brak Costy i Eriksen, który nawet zza grobu gnoi go klątwą FPL.

Grupa C

Metallica 81 – 73 Poultry Pate

James pewnie pojechał z kapitanem Kane’em; do puli dorzucił punkty Hazarda, Phillipsa i Defoe. Byłoby lepiej gdyby nie trójka obrońców z 3 punktami i minus 4 na starcie. Poultry Pate odnosi drugą porażkę – szkoda bo konkretne punkty dała obrona: podwojone Stoke City, Evans z bramką i Vert z czystym kontem. Wypalili też Eriksen, Hazard i Costa – co z tego, skoro kapitan Firmino zarobił dla Adriana 4 punkty. Za tydzień pozostaje mecz o honor.

Cansas 87 – 85 Kessel Run

Menedżer Cansas z wynikiem 87 punktów wbija się 647 miejsce w OR i dwoma punktami bije moje Kessel Run. Opaski oddaliśmy Sanchezowi, w obronie zagraliśmy za 10 punktów a o wyniku hth w zasadzie zadecydowała niedziela. Po sobocie moją jedenastkę ratował Benteke i wystarczyłoby aby ktoś z trójki Firmino – Bolasie – Snoddy zrobili cokolwiek. 6 punktów pomocników przy Hazardzie i Phillipsie mojego przeciwnika nie wystarczyło i Maciej zdobywa 3 punkty. O wszystko zagram za tydzień z Metallicą – w zasadzie od czasów Kill’em All o tym marzyłem – a Maciej z Adrianem.

Grupa D

FC IstneCzechy 67 – 85 quatro

Pierwsza czeska porażka. 71 punktów (-4) przy takiej kolejce to mało. Mateusz wypada z top10k ale myślę, że ma satysfakcję z 7 punktów niszowego Barragana i 5 Fletchera. Cieszy również opaska Kane’a, która jak  w wielu przypadkach nie miała szans z opaską Sancheza. Dla ekipy quatro, oprócz Alexisa, punktowali Defoe i Costa. 5 pomocników przy zagranym chipie AOA dała 13 punktów + 46 Alexisa.

uber boty 63 – 74 Lolo Jumbo

Bratobójczy pojedynek czatowników wygrał Lolo Jumbo. Syciciel niefartownie stracił oba czyste konta Sunderlandu, rozczarował się postawą Redmonda i Firmino a składem bez Sancheza zgarnął przynajmniej punkty kapitana Kane’a. Piwny baron na spokojnie zebrał punkty z opaski Harry’ego, Sancheza i Costy oraz groszaki ze strony Redmonda, Firmino i Allena. W tej grupie możliwe jest jeszcze wszystko.

Grupa E

Le coq sportif 75 – 99 FILAUDIO.pl

Ciekawie robi się w grupie E, gdzie każda z czterech drużyn ma obecnie po 3 punkty. W pierwszym hth menedżer FILAUDIO przywalił konkretnie – 99 punktów. Co tu mamy: formacja 3:5:2 z Vokesem na ławce. Hazard – Can – Eriksen – Walcott – Bolasie. Tak, 99 punktów bez Sancheza. W ataku Costa i Austin. Z tyłu pewniak Alonso i niszowy Brunt. Sebastian z hitem za -4 praktycznie nie miał szans. Ok, jest Sanchez (c), jest Hazard i ten Grant z 8 punktami, ale trójka defensorów zagrała za 2 punkty a Aguero wyzerował punkty Austina.

Albatrosy 78 – 63 jksjaroslaw

Po stronie Albatrosów zaskoczenia nie ma. Kapitan Sanchez daje 46 punktów, czyste konto dorzuca Pieters a po golu Hazard i Defoe. Ciekawie jest po drugiej stronie, gdzie Przemek odpalił dziką kartę i uzyskał „zaledwie” 63 punkty. Skład jest fajny: podwojony Southampton daje nadzieje do końca roku, Hazard i Costa to pewniaki, brakuje mi obrońcy Conte. Największy niefart to powierzona Aguero opaska, minus 2 punkty oraz od razu wymuszony transfer po dzikiej karcie. Za tydzień pojedynki o awans.

Grupa F

all men must die 36 – 66 FC LESZKI

Następna grupa, w której każdy, po dwóch rundach, posiada po 3 punkty. Tym razem wyraźnie nie poszło menedżerowi all men must die, który z wynikiem zaledwie 36 punktów spadł z  11 miejsca OR na 753 a hth przerżnął z kretesem. Co poszło nie tak – kapitan Austin, brak Sancheza, wysokie porażki Southampton i Liverpoolu oraz ten nieszczęsny Aguero. I jest zagwozdka przez GW15. Hitować, czy nie? FC LESZKI imponują natomiast jajami: mamy kapitana Mane’a i Deeneya z asystą. Do tego Sanchez i punkty Pietersa oraz Alonso. Są 3 punkty, i są szanse na awans.

Ci lepsi 60 – 46 LZS Las Vegas

W drugim hth podobne niskie wyniki. Maciej z Las Vegas ledwo przeczołgał się przez GW46. OR ratują punkty Sancheza; cała reszta, oprócz Defoe i Walkera, zawiodła po całości. I ta fajna różnica – Pereyra – z czerwoną kartką za -1 tak boleśnie wkomponował się w rytm -2 punktów kapitana Aguero. Ci lepsi z hitem za minus 4 bez ryzyka oddali opaskę Kane’owi i usiedli patrząc jak świat czerwienią płonie.

Grupa G

(L)ubek Team 55 – 103 FC Podwórkowcy

Łukasz Sabat ponownie za 0 dużych punktów – tym razem poszło jeszcze gorzej bo czołowo walnął w podwórkową ścianę Rataja. Panie i Panowie – 103 pieprzone punkty!  Skok na 3963 OR i poznańska masakra piłą mechaniczną. Mogło być jeszcze ciężej, ale kolejkę Łukaszowi ratował wczoraj Ramirez z 11 punktami. Po stronie Rataja mordercze combo GW14: kapitan Sanchez, Brunt i Costa. Na drugim planie napakowani Defoe i Hazard. Pozamiatane jak mawia moje dziecko.

Nowy Targ F.C 42 – 92 Goodfellas

Prowadzenie w grupie G, po drugim zwycięstwie, obejmuje drużyna Chłopców z Ferajny. 92 punkty to atrakcyjny konkrecik bijący Nowy Targ Krzysztofa aż 50 punktami. Bartek 92 punkty zdobył grając formacją 3 – 5 -2, z podwojonymi Kanonierami (Sanchez i Walcott), Allenem, Siggym i Hazardem. Na bramce Valdes, w obronie Pieters i Walker. U Krzysztofa kapitan Walcott, brak Sancheza i 4 obrońców z 4 punktami.

Grupa H

PolskaNo1 91 – 79 Fergi Time

Fergi Time Mateusza zdobył 83 (-4) punkty; w niejednym hth by to wystarczyło, ale tym razem trafiła kosa na kamień. Czerwono-biała konkurencja zagrała za aż 91 punków a z Kane’em, Sanchezem, Hazardem i Grantem na pełnej epie wbiła się do top10k. Pierwsze punkty w Pucharze dają szansę na awans. U Mateusza rzadko tu spotykany Mane, solidny atak Defoe – Costa – Kane i nieco słabo z tyłu. Tym razem w hth nie wystarczyło, ale w ligach i OR jest zielono.

Gramy Swoje 99 – 59 Aston Villa Returns!

Menedżer Gramy Swoje dalej gra swoje i z 6 punktami prowadzi w grupie H. Pewnie masakruje Aston Ville, zdobywa 2239 miejsce w OR a jego jedynym problemem przed GW15 jest dyspozycja Firmino, Redmonda lub ewentulna podmianka za Diomande. Łukasz natomiast był jedynym uczestnikiem tej fazy grupowej, który wczoraj czekał na punkty kapitana Negredo. Nie wyszło, ale OR ratowali przynajmniej Sanchez i Hazard.

Aktualne tabelki w wolnym czasie zapoda tu Gruwwa. Znajdziecie je również w poprzednim wpisie.

Sprawdź

Oczekiwania przed GW6

Kolejka na setkę. …