CHORWACJA

Subašić (5.0) – Srna (6.0), Ćorluka (5.5), Vida (5.0), Vrsaljko (4.5) – Pjaca (5.0), Modrić (7.0), Brozović (6.5), Perišić (7.5), Rakitić (7.5) – Mandžukić (8.0)

Chorwacja zajęła drugie miejsce w swojej grupie eliminacyjnej (za Włochami), przegrywając tylko jeden mecz – z Norwegią. Nie jest to może jeden z faworytów mistrzostw, ale w bardzo silnej grupie D powinni sobie mimo wszystko poradzić. Wynika to głównie z piekielnie silnej drugiej linii, gdzie rządzą gwiazdy Barcelony, Realu czy Interu Mediolan (do tego stopnia, że inny piłkarz Realu – Kovačić – może się do pierwszego składu nie załapać). Zwraca też uwagę brak Lovrena, który w kretyński sposób podskoczył trenerowi i Euro 2016 obejrzy w zaciszu domowej kablówki.

W obronie wyróżnia się przede wszystkim kapitan Srna, który w reprze zdobył 21 goli i dołożył 26 asyst. Zresztą w tym sezonie w Szachtarze też nie cieniował i wykręcił kozackie liczby: 6 bramek + 13 ostatnich podań. Co więcej, istnieje możliwość, że Chorwacja przynajmniej niektóre mecze zagra w ustawieniu 3-5-2 z Srną w roli prawego wahadłowego, co tylko zwiększa jego atrakcyjność z perspektywy fantasy. Tak więc, pomimo tego, że Chorwacja wylosowała naprawdę ciężką grupę i o CSy nie będzie łatwo, to z uwagi na potencjał w ofensywie (i pewny plac) Srna podchodzi pod must-have.

Aha, opcją dla hipsterów-fantastów jest też bramkarz Subašić – pierwszy skład ma gwarantowany, a parę lat temu grając w Monaco zdobył gola… z rzutu wolnego 🙂

W pomocy ciekawych opcji jest kilka. W eliminacjach na skrzydle szalał Perišić (6 goli), a na “dziesiątce” gra Rakitić. Obaj w takiej samej cenie i z dobrymi perspektywami na punkty. Myślę, że wielu rozważa też Modricia z uwagi na markę i wykonywane karne, ale gra on jednak dość głęboko i jeśli chcemy zainwestować w chorwacką pomoc, to wymieniona wcześniej dwójka to lepszy pomysł.

W ataku mamy oczywiście Mandžukicia, ale ten ostatnio formą w reprezentacji nie grzeszył, a w obwodzie czai się Kalinić, który dla Fiorentiny w tym sezonie zdobył 12 bramek, o 2 więcej niż Mario dla Juve. Rozsądek podpowiada, żeby szukać gdzie indziej, ale intuicja mówi, że Mandžukić, to taki typ, który może odpalić – zresztą, wystarczy spojrzeć na jego ostatnie Euro i MŚ: 5 meczy łącznie i 5 goli. Hmm.

A więc:

– Obrona: Srna!

– Pomoc: rzut monetą pomiędzy Rakiticiem i Perišiciem

– Atak: Mandžukić do rozważenia

 

Karne: Modrić, Mandžukić

Wolne: Rakitić, Srna

Rożne: Rakitić, Srna

 

CZECHY 

Čech (5.5) – Kadeřábek (5.5), Sivok (5.0), M. Kadlec (4.5), Limberský (5.0) – Darida (6.5), Plašil (5.5), Dočkal (7.5), Rosický (6.0), Krejčí (6.5) – Necid (7.0)

Czesi wygrali bardzo trudną grupę eliminacyjną z Turcją, Islandią i Holandią, lecz mimo to dawne Euro-sukcesy tej reprezentacji dzisiaj raczej komentuje się nostalgicznym „to se ne vrati” (no dobra, może nie do końca, a Polacy rozumieją ten zwrot opacznie, ale musiałem to gdzieś tu wcisnąć 🙂 ). Drużyna ta cieszy się reputacją stawiającej na ofensywę, co jest o tyle ciekawe, że obecny selekcjoner jest byłym środkowym obrońcą. Taka taktyka ma jednak swoje przykre konsekwencje w postaci ilości traconych bramek (aż 14 w eliminacjach), co oznacza, że u Czechów raczej CSów szukać nie będziemy.

W defensywie jedyną opcją do rozważenia mógłby być zawodnik zarówno pewny pierwszego składu, jak i kosztujący poniżej 5.0. Jako że nie ma takiego na horyzoncie – Kadlec ma rywala w postaci Suchego, który nawet zdobył gola w ostatnim meczu przeciw Korei – a dodatkowo w pierwszym meczu zaserwowano Czechom Hiszpanię, to jest to raczej temat, który należy odpuścić.

(BTW odnośnie Korei i Hiszpanii – Czesi przegrali właśnie z tymi pierwszymi 1:2, co jest nieco gorszym rezultatem niż 6:1 Hiszpanii z tym samym rywalem tydzień temu, ale zgadza się: futbol nie działa w ten sposób. Na szczęście.)

W pomocy wyróżniają się Dočkal, Rosický i Krejčí. Problem w tym, że pierwszy ma drobną kontuzją i ciężko powiedzieć czy się w pełni wyrobi na pierwsze mecze, a drugi rozegrał w tym sezonie klubowym oszałamiające 19 minut (w styczniu…) i nie wiadomo, w jakiej będzie formie. Krejčí natomiast wygląda na ciekawego zawodnika z dobrymi statsami jak na swój dość młody wiek. Co więcej, wydaje się nie mieć konkurencji na lewym skrzydle. Na jego niekorzyść natomiast działa to, że nigdy nie wyściubił nosa poza czeską ligę, a grający na prawej obronie u przeciwników Juan Fran, Dario Srna czy Gökhan Gönül, to naprawdę wysoka międzynarodowa półka. No i kosztuje 6.5, czyli odrobinę za dużo jak na inwestycję obarczoną sporym ryzykiem niewypału. Gdybym musiał wybrać, to postawiłbym chyba na Rosickiego, bo to świetny piłkarz, ale ostatecznie raczej nie zaproszę nikogo od Czechów do swojej drużyny. Moja rada: jeśli uważacie, że Czesi mogą być czarnym koniem turnieju, to zastanówcie się nad jednym z wymienionej trójki (sytuacja zdrowotna Dočkala wymaga monitorowania), a jeśli nie – nie marnujcie na nich czasu dzisiaj i ewentualnie wróćcie do tematu po meczu z Hiszpanią.

Jeśli chodzi o atak, to wszystko wskazuje na to, że w pierwszym składzie wyjdzie Necid, co nie wzbudza szczególnego entuzjazmu u samych Czechów. Piszą, że jest wolny i drewniany, a ostatniego gola dla swojego klubu (Bursaspor) zdobył w lutym. Nie planuję udowadniać im, że się mylą.

Podsumowując:

– Obrona: nie.

– Pomoc: 3 opcje, ale tylko jeśli serce lub głowa podpowiada wam, że to własnie nasi południowi sąsiedzi podbiją Francję

– Atak: nie.

 

Karne: Kadlec, Dočkal

Wolne: Dočkal, Skalak

Rożne: Dočkal, Rosicky, Darida

 

Sprawdź

FantasyPL.pl X Zapinamypasy.pl

Nasz wywiad w radiu Zapinamypasy.pl …