Description

bale

Poczułem to. Znajome uczucie z FPL; słodki koktajl emocji zmiksowany z przebiegiem meczu i punktami fantasy. Trwało to może tyle ile mecz Anglików ze Słowacją ale co moje to nie oddam. Wygląda na to, że karłowaci bogowie euro fantasy nareszcie zrozumieli, iż celem zabawy jest torturowanie jej uczestników a nie łaskawe zsyłanie, niczym manny z nieba, punktów. Dlatego też składy przerzedziły liczne plagi: przestrzelony karny Ronaldo, ławka Payeta i Girouda, porażka Rumunów czy bezbramkowy remis w pojedynku Anglii ze Słowacją, Boli? Niby nie bo gramy dla relaksu ale bliżej FPL tak szybko nie będziemy. Swoje dokłada manager: regularne błędy, nie zatwierdzone dzikie karty, nagła iluminacja z 2 FT po drugiej kolejce, zwiechy przeglądarki i chaos na miarę nieliniowych równań różniczkowych w układach dynamicznych. Inaczej mówiąc, ładny macie burdel w tym swoim Archeo.

Trzecia kolejka wali po składach na oślep i gdzie popadnie. Spełniły się przed-turniejowe założenia, że dziką kartę należy odpalić najlepiej po drugiej rundzie. Mając godzinę, po ogłoszeniu składu Francji, dało radę szybko i sprawnie wymienić posadzonych na ławce Francuzów. Niektórym. Ja zacząłem od minus 8. Tyle teorii – w praktyce niejeden potknął się już później na Rumunach (Stancu, Stanciu, Saponaru), przeoczył Ramseya lub Bale’a a wtopił na Anglikach. A czeka nas jeszcze rotacja w składach Hiszpanii, Włoch, Polski i niechybne rozczarowanie opaską Lukaku.

Poza tym to nareszcie się dzieje. Królem strzelców turnieju jest niejaki Bale a najwięcej asyst zanotował Ramsey 2.0. Po jego bramce czekam na raport o zgonach Pudelka.

ramsey

walia

Zostawmy na chwilę reprezentację Walii i ponabijajmy się ze skuteczności niesławnych synów Albionu. Nie potrafił Kane, nie udało się również Vardy’emu i Sturridge’owi.Wczoraj reprezentacja Anglii strzelała na bramkę Kozacika aż 30 razy! Stworzyła do tego 27 szans:

szanse anglia

Na tym tle błyszczał Clyne (4 crossy, 3 stworzone szanse), który takim występem wygryźć może ze składu Walkera oraz punkty Kozacika, który naprawdę dał mi wczoraj dużo radochy. 8 punktów w uefa, czapki z głów.  A kiedy przyjdzie czas na Hodgsona zegarmistrz światła purpurowy raczej przypomni mu cyfry i pozoranctwo Wilshere’a niż też 30 oddanych strzałów. A przecież wybór może być prosty:

anglik

CksMAhBUYAA7S6x

Gramy dalej. Na oparach, dla relaksu, może dla kilku godnych zapamiętanie momentów. W zasadzie wszystko co najlepsze dopiero przed nami: nareszcie mecze o konkretną stawkę; dzika karta, która przynajmniej na chwilę pozwali uwierzyć w moc sprawczą naszych decyzji. Może nawet będziemy jak Ledley którym chcę zostać jak dorosnę:

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!

Description

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!