Kolejny sezon niszowego bloga o FPL, zakończony. Tradycyjnie , zapisałem historię. warto dbać o własną historię. Warto pamiętać skąd się zaczynało aby doceniać to co ma się w chwili obecnej.

Pierwszy miesiąc w którym rejestrowałem wyświetlenia bloga, czyli czerwiec 2013 , wskazuje oszałamiające 535 sztuk odwiedzin. Przez cały miesiąc oczywiście 🙂 Jeżeli ktoś się zastanawia, dlaczego blog jest niszowy to właśnie dlatego. Dużo zawzięcia niżej podpisanego wymagało aby klepał o FPL na początku drogi i przez ten długi czas kiedy słupki wyświetleń nie zachęcały do pisania. Z drugiej strony, dużo szczęścia trzeba było mieć aby trafić na bloga w tamtym okresie. Jak wiemy, jeden taki trafił i na pewno jest z tego faktu strasznie szczęśliwy.

Ile osób hipotetycznie może trafić na bloga przed nowym sezonem? 49731 głów. . Tak wiem, podwójne drużyny, goście co przestali grać po GW1 itd itp ale kiedy rok temu zrobiłem takie ćwiczenie, licznik zatrzymał się na 30k. To jest 61% więcej drużyn w skali roku! To że część z nich to drużyny zombie nie ma znaczenia, widać że FPL w kraju nad Wisłą zaczyna być coraz bardziej rozpoznawalne. I nie ma co ukrywać, za kilka lat, kiedy FPL będzie już modne niczym bieganie z czipem w bucie a ktoś wpadnie na pomysł aby z ostatnie kolejki FPL zrobić imprezę niczym ComicCom. Przyjdziemy z plakietami VIP , bo będziemy mogli powiedzieć, byliśmy tam zanim to stało się modne, i ten bloga, Wasze komentarze potwierdzą te słowa.

Czasami zapominam o tym początku, mam wrażenie że stoimy w miejscu. Tak jak każdy, widzę świat dookoła i czasami mam wrażenie że to czego chcę, jest na wyciągnięcie ręki. Jednak jakoś cały czas daleko i czekanie na lepsze czasy jak to czekanie na punkty które przyniesie Gabbiadini podczas DGW. A przecież te lepsze czasy są właśnie teraz. Zapominam, że napisali o Nas w gazecie Polska the Times , nawet wydrukowali! Żadne czyszczenie serwerów tego nie wymaże! Gościu Chorley Rocks ten od fantasyfootballfirst.co.uk, uznał że warto oprzeć się na tym co powstało na niszowym blogu. To jest taka prosta informacja dla mnie i dla Garreta, robicie dobrze swoją robotę. Wykonujcie ją dalej a będzie Wam dane.

Wracając na nasze , niszowe podwórko. Trochę byłem zdenerwowany przed GW38 i spotkaniem na koniec sezonu. Wiecie jak to jest, łatwo napisać , będę, przyjdę, przyjadę a trudno faktycznie to zrobić. Szczególnie, kiedy ma się do pokonanie drogę dłuższą niż kilak stacji metra albo kilka stacji Verturio. Dlatego też, nie spodziewałem się tylu osób, celowałem w 20 a było przynajmniej drugie tyle. Nawet ten wyłączający się rzutnik, nie wkurzał tak bardzo. Bardzo dziękuje wszystkim za przybycie i celebrowanie w tak zacnym gronie.

fpl_gw38

Gdyby ktoś miał jakieś pomysły na turniej w nowym sezonie, tak jak kolega JW23 i jego turniej na koniec sezonu, chciał napisać uwagę co do samego bloga, te krytyczne jak najbardziej mile widziane a może ktoś chciałby spróbować swoich sił na łamach bloga ? to zapraszam do kontaktu.. Blog będzie zaraz na jakiś czas wyłączony ,  muszę zrobić kilka poprawek, delikatnie go odświeżyć, jednak , pisać na kontakt@fantasypl.pl można cały czas.

Zegar odlicza godziny do GW1 a przecież dobrze wiemy że sezon FPL zaczyna się wcześniej. 14 czerwca dowiemy się jaki kalendarz będzie nam towarzyszył od sierpnia do maja. Jakiś miesiąc później poznamy ceny zawodników i zaczniemy przegrzewać nasze mózgi w celu znalezienia najlepszej XI na GW1. 12 sierpnia zapinamy pasy.

Dziękuję serdecznie Garretowi, który motywował  mnie do pisania.  Dużo serca oddał aby blog był w tym miejscu , gdzie jest teraz. Fajnie, że tyle podcastów przed nami do nagrania… Bardzo się cieszę, że udało mu się przybyć do WWA na GW38 . Liczę na to, że nasze spotkania na koniec sezonu , staną się tradycją. Kolega Bazzant również dołożył swoją cegiełkę , aby blog sie rozwijał. Bo przecież UCL to jego działka i to co miało być napisane, było. Może to jego porady przyczyniły się do zwycięstwa Polaka w Fantasy UCL?

Nagrody zostały wysłane.

Koniec.

  • Niszowy wybór – GW12

    Trójka poza radarem. …
  • Atrakcyjna nisza, część 2

    Różnice są w ce­nie, ale tyl­ko wte­dy gdy nie masz nic do stracenia: ciąg dalszy. …
  • Atrakcyjna nisza

    Różnice są w ce­nie, ale tyl­ko wte­dy gdy nie masz nic do stracenia. …
Load More In dziwne przeczucie

Sprawdź

McDonald’s FIFA World Cup Fantasy – wnioski po 1 rundzie

W pierwszej rundzie pozostały jeszcze dwa spotkania, w tym wielce wyczekiwane starcie Kolu…