Wraz ze wzrostem popularności niszowego Bloga FPL coraz trudniej nowym zabłysnąć na czacie.

To są fakty. Pogódźmy się z tym, że nie każdy się rodzi Beniaminkiem, a na sławę czasami trzeba ciężko zapracować. Jeżeli jednak jesteś zdeterminowany aby w nadciągającym sezonie FPL zdobyć rookie award poniższe wskazówki uważam za niezbędne.

1. Awatar. Jak cię widzą, tak cię piszą. Obrazek o wymiarach znaczka pocztowego powinien zawierać w sobie esencję twojej osobowości, zdradzać tajemniczą skazę na charakterze i walić po oczach nietuzinkowym przesłaniem. Inaczej na zlocie ciągle będziesz słyszał: myślałem, że jesteś większy.

2. Nutka tajemnicy. Łączy nas przede wszystkim FPL, ale dobrze rozegrana historia z przeszłości nieraz powróci przy ognisku czy wspólnym śpiewaniu. Nie buduj długich historii, stwórz coś prostego, np. kiedy się urodziłem nieboskłon rozerwała gwałtowna burza. Koniecznie w przerwie spotkania.

3. Zdobądź poklask wynikiem kolejki. To porada z wyższej półki; chwilę po ostatnim gwizdku zasadź się na czacie i rzuć zanętę typu: co za porażka. Nierozgrzane dyżurne trolle łatwo ją pochwycą wrzucając wyniki z zakresu 40-50 punktów. Tylko na to czekałeś, od razu niczym Tiger I wyjeżdżasz z tekstem: 89 to dobry wynik?

4. Niepokojący cytat. Tu łatwo wpaść w banał, więc z automatu odrzuć cytaty z pierwszej strony wyszukiwarki. Wraz z Oprah Winfrey uderz na pełnej kurwie i w trakcie rozmowy o gorszych statsach Kane’a lub zmarnowanej jedenastce Benteke zapodaj coś w stylu Bądź wdzięczny za to, co masz, a będziesz miał tego więcej. Jeśli koncentrujesz się na tym, czego nie masz, nigdy nie będziesz miał wystarczająco dużo.  Potem wyloguj się i żyj chwilą. Carpe Diem.

5. Zdjęcia i pozdrowienia z odwyku. Kpiny z FPL, lol i hejcik zawsze na propsie. Fotom w 4K ze szczytu Dżabal Tublak, lub zoomowi na gołe kostki i kraftowy browar z zieloną herbatą, towarzyszyć powinny letnie wpisy: lol, szkoda czasu na gapienie się na boisko; jestem w top10k a nie widziałem nawet minuty tego sezonu; żal mi cię misiek, ja mam życie wiesz?

6. Trademark. Znak firmowy to zadanie niemal z ostatniej strony podręcznika. Dla zaawansowanych. Nieumiejętnie zagrany będzie ci ciążył niczym pierścień hobbitowi. Na początek może być coś prostego: hehe albo khe khe, później w trakcie sezonu zabłyśnij już bardziej skomplikowaną onomatopeją, albo nawet własnym oksymoronem.

7. Charakterystyka zawodnika. Napastnik nie biega tylko chodzi jak dzik. Benteke nie główkuje tylko jest bestią pola karnego. Świniak, gówniak, ogórek, muł, beton, barcelona … wiecie co macie robić.  Dorzuć do tego chaotyczne ścinki taktyczne i każde spotkanie, całkowicie pro możesz komentować prostymi opisami: uruchomił go długim wykopem i poszedł jak dzik w tempo, wolny elektron w boxie wokół jądra Rooneya.

8. Walka z systemem. Niejednego menedżera kusi mroczna ścieżka, ale tatuaż na łydzie z podręcznika Warhammera nie każdego czyni wyjętym spod prawa. Przeklinaj, proś o linki do transmisji i w sposób mało wyrafinowany obraź stare Gwiezdne Wojny. Admini bloga zapewnią ci godne epitafium.

9. Aktywność. Hazard czy Sanchez? A może delboy za Siggiego? Dalej, gdzieś po kwadransie, zapytaj: Baines czy Coleman? Społeczność czata ceni krótki przekaz. Nie marnuj czasu na analizę, szukanie zdroworozsądkowych podstaw transferu czy wypisu ze statystyk. Ma być treściwie i merytorycznie. Kane czy Ibra na C?

10. Fanboy. Twój klub twoim życiem. Oczywiście, że DDG na bramkę; Pogba królem podań; ja ci przedstawiam fakty!; przestań pieprzyć bo chyba jesteś w innym świecie; 120 baniek nie boli absolutnie; osobiście bardzo lubię i szanuję, zwłaszcza za konsekwencję i wytrwałość kapitana Liverpoolu (bez ironii) ale jeśli chodzi o umiejętności, to on nawet nie stał obok Pogby i nigdy to się nie zmieni; ty w ogóle mecze oglądasz ? Cohade, gdzie jesteś?

W ramach 3 punktów bonusu porada ostatnia – rozpoznaj gęste i cuchnące środowisko czatowych trolli. Twoje intencje są czyste a aura wciąż nie skalana. Gdzieś tam pomiędzy analizą crossów Walkera i 129 z rzędu rate my team czają się prawdziwi wyjadacze czata FPL. Rataj, lolojumbo, Majek, perlalei i wielu innych.. chwila nieuwagi, moment słabości i będziesz zaorany jak pyra na polu.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!