Remont miałem, więc mniej mnie było w weekend niż normalnie. Zmęczył mnie ten remont, Kun z Costa w sobotę przygnębili. Kiedy w niedzielę w końcu obejrzałem jakiś mecz to Sigurdsson dobił mnie totalnie. Pierwszy do wejścia z ławki u mnie. Szkoda tych punktów, może wtedy chociaż jedna zielona strzałka by się uchowała. Tak, kolejka do zapomnienia.

Wielką naiwnością się wykazałem sądząc że bez Costy lub Aguero może istnieć jakiś sensowny skład w Fantasy Premier League. Ja zachłyśnięty tymi 90 pkt z GW10. Człowiek myślał że już jest na prostej a tutaj tak wielki zakręt się pokazał. Jak to możliwe że nie tak źle wyglądająca drużyna na papierze ugrała dużo poniżej średniej? Najprościej, nie miała Bainsa, Aguero czy Costy, za to Siggy na ławie.

Wiedziałem że ten moment kiedyś nadjedzie, jak już odpaliłem kompa na dłużej od piątku to wiedziałem że będę musiał sprawdzić co tam się zadziało w ten weekend że taki klops. Może dlatego nie spieszyło mi się dziś z robotą? Musiało nadejść to co nie nieuniknione. Pogrzebie w gównie, sprawdzę dlaczego wypadłem na zakręcie.

Największy syf u mnie zagrał Erik sen. Raz podał do kolegi, raz kopnął piłkę w kierunku bramki przeciwnika i tyle go widziano. Po raz drugi z rzędu zagrał całe 45 minut w meczu. Już go nie ma. Nie mogłem patrzeć na swój skład kiedy ten gościu tam był. Drugi z graczy Spurs, Lloris przekonał się o tym dlaczego taki hype na początku sezonu był przy Bojanie. Akurat w TEJ kolejce musiał się odnaleźć? Ten strzał to raczej do wyjęcia był przez Llorisa?

Kolejny udany występ to Chambers i jego 0 pkt przeciwko Stoke. Wracając do żywych naczytałem się o następnym meczu kiedy na The Emirates przyjedzie United. Już dziś wszyscy czekają na pojedynki Chambers vs ADM. Dziwiłem się czemu a proszę jaki ładny obrazek.

Downing i jego WHU po raz drugi w sezonie nie strzelili bramki. Akurat kiedy mieli u siebie Aston Villę i akurat kiedy Sakho wrócił do składu Młotów? Chyba się tej farby za bradzo nawdychałem i mam omamy. Że jak oni to zrobili? 21 strzałów WHU w tym meczu z czego aż 5 Downinga! do tego 6 sytuacji stworzonych i tyle. Dupa zbita.

Berahino? Mecz u siebie przeciwko Newcastle? I niestety było tak jak napisałem przy wyborze kapitanów. przeciwko obronie Newcastle? Trzy kolejki temu, TAK. Teraz, nie. Teraz wygrana Newcastle nie będzie zakoszeniem a wygrana bez straty gola? Mogę sprawdzić jaki kurs na to jest, nie taki głupi typ. Duma mnie rozpiera że się sprawdziło. Mogę robić nowe koszulki. Aż dziwię się że przy takich typach jeszcze nie zarobiłem milionów i dalej w niszy siedzę.

Rooney grający w pomocy oddał więcej strzałów niż RVP. Już wiem co się stało w tej kolejce. Kumulacja głupich pomysłów z całego sezonu postanowiła pokazać siłę głupich ruchów które nawet jeżeli od razu nie okazuja się głupie, to jednak kiedyś nas dopadną.. Przy takim obrocie sprawy nie było innego wyjścia niż blamaż. Za głupotę się płaci. Gdyby baba miała wąsy a ja w kolejce kiedy kupiłem RVP zakupiłbym Aguero. Oj chciałem być oryginalny to mam, jakieś 40-50 pkt w plecy. Życie.

Ale nie jest najgorzej jeszcze ze mną, najedzony do syta po GW10 postanowiłem nie robić transferów na GW11. Jakie to cwane było. Ile to możliwości dawało. Mnóstwo kombinacji z których za tydzień w piątek chciałem wybrać tą jedną najlepszą aby podbić świat. Knuł bym sobie przez prawie dwa tygodnie spokojnie układając klocki. Taki był plan. Jednak…

Aguero kupiłem już w sobotę. W niedzielę kiedy siedząc w tym fotelu z którego zazwyczaj piszę dorwałem się do składu , klikło się i zrobiłem jeszcze dwa transfery. Chyba wyszło całe to zmęczeni a złość przemówiła. Teraz mogę w spokoju obserwować walkę o Barclays Golden Boot

golden bot

2FT miałem przez niecałe 48h, nie ma jak plany na przyszłość 🙂

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA