Autorgarret

1
Licząc na miliony.
2
Trzeci napastnik.
3
Kalendarz: GW1 – GW3
4
GW36, chaos w czystej formie.
5
Kalendarz: GW36 – GW38
6
Aguero vs DGW34
7
Kalendarz: GW33 – GW35
8
31 DGW – Kowalski raport!
9
Kalendarz: GW30 – GW32
10
GW29 – jak żyć z hitem?

Licząc na miliony.

W zeszłym  sezonie 2013/2014 w FPL grało ponad 3 miliony graczy. Gdzieś w połowie może 1-2 miliony, kończyło zapewne mniej niż milion. Najważniejsza jest w tym wszystkim liczba 3 000 000 bo prawdopodobnie tyle albo i więcej rozpocznie grę w nadchodzącym sezonie. Odpadną po pierwszych niepowodzeniach – ci bardziej niecierpliwi lub o słomianym zapale. Jednak zanim odpadną zaczną grać i generować olbrzymią ilość transferów. Bo to tzw. casuale napędzają na początku rynek. To dzięki nim Coleman, Ramsey czy Yaya byli żyłą złota i podbijali wartość drużyny aż miło. Poniżej kilka nazwisk, na których jest szansa zarobić w sierpniu i wrześniu. Szansa, nie pewność. A najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby w styczniu 2015 roku, kiedy odpalimy zimową dziką kartę, mieć odłożony konkretny kapitał. No to jedziemy:

  Więcej

Trzeci napastnik.

Za najbardziej skuteczną i elastyczną taktykę w FPL uważa się ustawienie 3:4:3. Granie czwórką obrońców czy piątką pomocników czasami daje radę, ale zależy od konkretnego kalendarza. I fuksa. Ustawienie 3:4:3 jest uniwersalne. I właśnie pod takie ustawienie wypada napisać kilka słów o doborze trzeciego napastnika na nadchodzący sezon 2014/2015.

Więcej

Kalendarz: GW1 – GW3

 Zaczęło się! FPL odpalone, wszystko co złe w poprzednim sezonie jest już zapomniane a każdy z nas ma tu i teraz równe szanse na najwyższe miejsca.   W zabawie pomoże kalendarz i jak na razie teoretyczne rozkminianie, która drużyna ma największe szanse na korzystny rezultat. No to zaczynamy:

Więcej

Kalendarz: GW36 – GW38

Ostatni kalendarz w sezonie 2013/2014. I w sumie czuję ulgę bo wszystko się sypie. Na chwilę obecną, w składzie mam 5 kontuzji a w głowie niewiele oryginalnych pomysłów z serii: co dalej? Tak więc, czekam tej ostatniej kolejki aby w ostatnim wpisie podsumować jaki byłem zajebisty, rzucić złotymi myślami na temat mojego pierwszego sezonu w FPL a wszystkie doświadczenia, wzloty i upadki wykorzystać w sezonie przyszłym gdzie razem z kolegą Gruwwą będziemy walczyć o TOP10. No bo jak inaczej? Poniżej kilka drużyn, w klasycznym już podziale na: silni, warto i nie tykać:

Więcej

31 DGW – Kowalski raport!

Właśnie opadł kurz bitewny po podwójnym GW31. Pingwin Kowalski, na spokojnie oceniając sytuację, pewnie by nabił z 200 punktów. My, w gorącej wodzie kąpani, wypadliśmy różnie. Prawdą jest, że lepszego momentu na odrabianie strat nie było. Co więcej, kto nie kończy tego weekendu z zieloną strzałą to raczej mocno wtopił. Sam jestem kontent – zwłaszcza wygrywając ważny mecz pucharowy jednym punktem! ale poniżej proponuję krótkie podsumowanie inwestycji, graczy i drużyn. Kto był wart hita, kto nie rozczarował a kto dał ciała.

Więcej

Kalendarz: GW30 – GW32

Nareszcie! Jeszcze jeden nudny weekend i niczym Święty Grall w ręce graczy trafi z dawna wyczekiwany podwójny GW31. Weekend, który zmieni wszystko. Podwójna kolejka, która spowoduje iż wasze drużyny sięgną pierwszych miejsc a pierdylion punktów zrekompensuje wszystkie złe decyzje wcześniejszych trzydziestu kolejek. Oczywiście tak nie będzie. GW31 kalkuluje każdy kto wciąż gra. 75% wybranych z takim trudem zawodników i tak zobaczycie również u przeciwnika i tylko nieliczni – Ci którzy trafią z innym kapitanem niż Suarez, Ci którzy zamiast Toure wystawią np. Silve czy Nolana lub Ci którzy Colemana zastąpią obrońcą, który akurat wbije dwie bramki … – Ci zyskają. Promil wśród potrzebujących. Jednakże zanim nastąpi ów GW31 mamy GW30 a potem gra toczy się dalej aż do smutnego GW38. Dzisiaj kalendarz na trzy kolejne weekendy.

Więcej

GW29 – jak żyć z hitem?

Od początku tygodnia Gruwwa podaje praktyczne i cenne statystyki dotyczące nadchodzącego weekendu. Wiadomo, 5 meczy, 10 drużyn, niepełne składy. Gruwwie z jego doskonałymi statsami w paradę wchodzić nie będę, poniżej kilka słów praktycznych i luźnych myśli dotyczących sensu sobotniego hita. Myśli, które mogą pomóc albo przynajmniej popchnąć czyjeś plany dalej do przodu.

Więcej